Oolong - tajemnicza mieszanka dwóch herbat
Ciekawostki
2011-08-10 13:11:23

Solski BM Sp. z o.o.
Oolong (ulung) to fuzja w pełni fermentowanej herbaty czarnej i niepoddawanej temu procesowi herbaty zielonej.

Jej charakter, walory zdrowotne i właściwości smakowe stanowią połączenie tych dwóch rodzajów herbat. Liście przeznaczone do produkcji ulunga podlegają częściowej fermentacji. Oznacza to, że zaraz po zerwaniu z krzewu są poddawane specjalnemu, charakterystycznemu dla tego rodzaju herbaty procesowi. Polega on na lekkim rozwarstwieniu liści i rozłożeniu ich na słońcu, dzięki czemu ich barwa zmienia się na ciemniejszą pod wpływem utleniania. Zanim jednak proces utleniania się zakończy, czyli zanim powstanie czarna herbata, fermentacja jest przerywana wysoką temperaturą. W wyniku tak przeprowadzonego procesu powstaje ulung, herbata nazywana niekiedy smokiem w filiżance. Napar ulunga jest ciemniejszy i intensywniejszy w barwie od herbaty zielonej, ale delikatniejszy i jaśniejszy niż tradycyjna herbata czarna.

Ojczyzną orientalnej herbaty ulung są kontynentalne Chiny, a głównie słynne herbaciane prowincje Fujian i Guangdong, oraz północna i północno-wschodnia część wyspy Tajwan. Legenda chińska głosi, że pewien zbieracz zachęcony wyjątkowym, nowym dla niego zapachem zbliżył się do krzewu herbacianego, w którym leżał zwinięty wąż. Człowiek był jednak tak bardzo ciekaw smaku herbaty z tego właśnie krzewu, że mimo zagrożenia zerwał kilka listków, zaparzył i otrzymał wyborny napój – ulung… Nazwa (Wulung, Oolong, bohéa, bohé, bou) oznacza „czarnego smoka“, albo też „smoczą herbatę“ - podobno w imbryku w trakcie parzenia jej liście przemieniają się w smoki…

Ulungiem od wieków interesują się znawcy herbaty.
Lu Yu - słynny chiński koneser, autor pierwszej Księgi Herbaty - pisał w VIII wieku, że napar ten przypomina mgłę unoszącą się nad wąwozem. Natomiast Edwin Soon - współczesny sommelier, autor wydanej niedawno książki "Herbata według Dilmah" - podczas sesji degustacyjnej zanotował: Unikalny, niewiarygodnie ponętny, mocny aromat oleju lnianego i snopków słomy przywodzi na myśl obraz artysty malującego jesienny pejzaż na południu Francji.

Chińczycy, którzy piją tę herbatę o każdej porze dnia, często przygotowują ją nie tylko w klasycznych porcelanowych filiżankach, ale też w emaliowanych garnuszkach z pokrywką, puszkach, a nawet w długich, przezroczystych, szklanych tubach z zakrętką. Czasami do naparu dodają kwiaty orchidei.

Ulung jest doskonałym towarzyszem dla różnego rodzaju potraw i przekąsek - np. sernika, sałatek z awokado, brzoskwiń, jeżyn, białej czekolady oraz dań z grilla. Zaparzony delikatnie, przez 2 minuty w świeżo przegotowanej wodzie, ulung jest również doskonałą herbatą popołudniową serwowaną bez dodatków.

Solski BM Sp. z o.o.

 

Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj swój komentarz:

Nick:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

« Powrót