| Sposoby na kaca – jak przeżyć po imprezie |
| Ciekawostki |
| 2011-10-21 09:11:39 |
|
Idealiści twierdzą: nie chcesz mieć kaca – to nie pij! Abstynenci oraz osoby spożywające tzw. napoje wyskokowe z umiarem nie mają problemów z „syndromem dnia następnego”.
Pozostali raczej doświadczyli symptomy kaca. Najpierw jest odlotowa impreza, później typowo polskie: „ze mną się nie napijesz?”, następnie o jeden kieliszek, lub kufel za dużo. Pobudka i… pierwsze objawy kaca dają znać o sobie. W głowie i żołądku szaleje huragan Katrina w towarzystwie kilku trąb powietrznych, w ustach – Sahara a przynajmniej Pustynia Błędowska, kot tupie po dywanie, gołębie na parapecie dzioby zamieniły na młoty pneumatyczne. Do tego dreszcze, światłowstręt, życiowstręt – jednym słowem: kac modelowy! Czego NIE robić?Po pierwsze, nigdy nie spożywaj alkoholu na pusty żołądek. Unikaj trunków niskiej jakości, a także dużej ilości tzw. alkoholi kolorowych i najważniejsze – nie mieszaj rodzajów napojów procentowych. To najkrótsza droga nie tylko do „urwanego filmu”, lecz także do silnych objawów zatrucia toksycznym aldehydem octowym, który jest odpowiedzialny za „syndrom dnia następnego”. Jeśli to możliwe, dorzucaj kostki lodu do kieliszków, lub pij schłodzone alkohole. Staraj się nie pić przez słomkę ani nie delektować się drinkiem przetrzymując go w ustach – to przyspiesza działanie alkoholu. Pamiętaj też o odstępach między kolejnymi porcjami trunków, organizm musi mieć czas na wchłonięcie procentów. Wystarczy ok. 20-30 minut pomiędzy kolejnymi toastami. Omijaj chipsy, orzeszki solone oraz słone paluszki, spróbuj ograniczyć też palenie papierosów – nikotyna potęguje zatrucie organizmu podczas spożywania alkoholu. Jest kac. I co dalej?Najlepiej jest łączyć picie alkoholu ze spożywaniem wody mineralnej. Kac to zatrucie, a ból głowy to między innymi efekt wytrącenia wody z organizmu imprezowicza. Spróbuj więc „przepijać” wodą niegazowaną. Nie zniweluje pewnie całkowicie kaca, ale znacznie osłabi jego efekt i przyspieszy powrót do formy. Podczas zabawy nie siedź przy stole patrząc, jak inni się bawią. Ruch sprawi, że wraz z potem szybciej zacznie się usuwanie toksyn powstających podczas rozkładu alkoholu w organizmie. Jeśli nie pijesz wody mineralnej na imprezie – wypij jej maksymalnie dużo po powrocie do domu. Dorzuć do tego witaminę C, B12 oraz magnez i wapń – najlepiej w postaci rozpuszczalnych tabletek, które będą znacznie łatwiej i szybciej przyswojone przez organizm.Na pewno nie warto zaczynać „leczenia” od środków przeciwbólowych ani aspiryny, gdyż mogą spowodować uszkodzenie nerek, wątroby i żołądka już nadwyrężonych trawieniem spożytych wcześniej alkoholi. Połączenie leków oraz alkoholu jest bardzo szkodliwe zwłaszcza dla wątroby i w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do ciężkiej zapaści wymagającej szybkiej interwencji w szpitalu. . Nie daj się też namówić na mocną herbatę czy kawę – działają moczopędnie, zatem jeszcze bardziej odwodnisz się, w efekcie czego objawy kaca będą mocniej odczuwalne. Kawa usuwa także magnez z organizmu (a już masz go mało po wczorajszej balandze). O małej czarnej chwilowo zapomnij. Zatem - najpierw kąpiel w letniej wodzie. Zmyj z siebie całą imprezę, jeśli po powrocie do domu nie było na to siły. Stara metoda jest jedną z najlepszych: czym się zatrułeś, tym się wylecz. Chociaż alkohol może być ostatnią rzeczą, na jaką masz ochotę spróbuj sączyć zimne piwo, lub zastosuj znany niemiecki drink – szprycer, czyli białe półsłodkie – może być też półwytrawne – wino z wodą mineralną gazowaną, kostkami lodu oraz plasterkiem cytryny. Jeśli jednak zdecydowanie chcesz uniknąć leczenia klinem, przejdźmy do tradycyjnych metod „spożywczych”. Żołądek i wątroba są podrażnione, zatem śniadanie musi być lekkostrawne. Na początek musli, jogurt (uzupełni niedobór wapnia), orzechy (magnez) a do tego owoce m.in. banany, winogrona, owoce cytrusowe, truskawki, dżemy, miody (fruktoza – wspomaga metabolizm i przyspieszy oczyszczenie organizmu z toksyn). Jednym z powodów kaca może być niedobór glutaminy. Innymi słowy - zjedz np. jajecznicę lub jajka na miękko. Jajka zawierają nie tylko cenne aminokwasy, ale również witaminę B12, którą twój organizm utracił podczas spożywania alkoholu. Alkohol ograbił cię także z cennych zasobów potasu – pora więc na sok pomidorowy lub sałatkę z pomidorów (koniecznie z kroplą oliwy; likopen zawarty w pomidorach jest rozpuszczalny w tłuszczach), dobrze będzie uzupełnić też niedobór witaminy C – sięgnij po sok pomarańczowy lub czarnej porzeczki. Możesz też zrobić lemoniadę: sok z cytryny, z łyżką miodu lub kilkoma łyżeczkami cukru wymieszaj w niegazowanej wodzie mineralnej. W wersji „dla odważnych” do szklanki wody mineralnej dorzuć płaską łyżeczkę sody oczyszczanej i 2 łyżeczki octu i energicznie zamieszaj. Mikstura powinna zacząć się pienić – to właściwy objaw. Tzw. „sodówka” powinna być w miarę możliwości szybko spożyta. Nie chodzi w końcu o delektowanie się tym bezalkoholowym drinkiem… Nie zapomnij o maślance i poczciwym kefirze, który wspomaga wchłanianie cukrów, dzięki czemu łatwiej uzupełnisz ich poziom podczas posiłku! Warto sięgnąć też po wodę z ogórków kiszonych lub wyciśnięty sok z kiszonej kapusty, z buraków lub marchwiowy. Duża zawartość witaminy C szybciej pomoże rozprawić się z kacem i ugasi pragnienie spowodowane odwodnieniem. Możesz też spróbować ulubionego przez Amerykanów sposobu na kaca: szklankę soku pomidorowego przypraw odrobiną sosu i wbij do środka surowe jajko. Bardziej szaleni proponują tzw. Bull shot, czyli garnuszek bulionu warzywnego z kostki z 40 ml wódki, pieprzem oraz… lodem. Wolisz ciepły posiłek? Pomocne w pozbywaniu się kaca będą także zupy: kapuśniak, żurek, pomidorowa, cebulowa (z odrobiną białego wina) i oczywiście rosół. Jeśli nie masz obok siebie litościwej duszy, która łaskawie przyrządzi dla ciebie pożywny posiłek ratujący ciało i ducha po imprezie, spróbuj samodzielnie przygotować posiłek korzystając chociażby z kostek bulionowych oraz przecieru pomidorowego. Ostre przyprawy trzymaj z dala od siebie, żołądek i wątroba dość już wycierpiały. Po posiłku, który pomoże w odtruciu organizmu, poszukaj w domu farmaceutyków na trawienie i poprawiających kondycję wątroby – na pewno będzie ci za to wdzięczna. To znacznie przyspieszy jej regenerację przed kolejną imprezą. |
| AJKozak |
|
|
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj swój komentarz:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeśli nie pijesz wody mineralnej na imprezie – wypij jej maksymalnie dużo po powrocie do domu. Dorzuć do tego witaminę C, B12 oraz magnez i wapń – najlepiej w postaci rozpuszczalnych tabletek, które będą znacznie łatwiej i szybciej przyswojone przez organizm.
Alkohol ograbił cię także z cennych zasobów potasu – pora więc na sok pomidorowy lub sałatkę z pomidorów (koniecznie z kroplą oliwy; likopen zawarty w pomidorach jest rozpuszczalny w tłuszczach), dobrze będzie uzupełnić też niedobór witaminy C – sięgnij po sok pomarańczowy lub czarnej porzeczki. Możesz też zrobić lemoniadę: sok z cytryny, z łyżką miodu lub kilkoma łyżeczkami cukru wymieszaj w niegazowanej wodzie mineralnej. 

